Line up Open’er 2015: Alt-J, Jonny Greenwood, St. Vincent

Bez kategorii

Line up Open’er 2015: Alt-J, Jonny Greenwood, St. Vincent

Posted On3 listopada 2017 0

Kto wystąpi na Open’erze?

Pamiętaj: bilety na Open’er 2015 możesz kupić w ebilet.

To pytanie zadają sobie fani festiwalu i fani muzyki w Polsce już następnego dnia po zakończeniu każdej edycji. Kto wystąpi w roku 2015? Na to pytanie będziemy odpowiadali przez kilka najbliższych miesięcy, ale już dzisiaj spróbujemy nadać kierunek i pierwszy sznyt przyszłorocznej edycji. Kilka dni temu zostały ogłoszone nominacje do nagrody Grammy dla najlepszych tegorocznych albumów alternatywnych – dzisiaj ogłaszamy dwóch nominowanych do niej artystów, a do tego projekt specjalny jednego z najważniejszych współczesnych muzyków, gitarzystów i kompozytorów. Alt-J łączą artystyczne ambicje z ogromną (i zasłużoną) popularnością. Jonny Greenwood z towarzyszeniem London Contemporary Orchestra wykona na Open’erze fragmenty swojej muzyki filmowej oraz dzieła kompozytorów muzyki współczesnej – jedno z najbardziej unikalnych wydarzeń przyszłorocznego sezonu festiwalowego. Tę odsłonę line-upu zamyka autorka albumu roku 2014 wg NME, jedna z najważniejszych współczesnych artystek alternatywy, fenomenalna wokalistka i multiinstrumentalistka, nominowana do Grammy – St. Vincent. Open’erowe odliczanie czas zacząć!

altJ

Alt-J
Grupa z Leeds, która miejsce w muzycznych encyklopediach zapewniła sobie debiutanckim „An Awesome Wave”, miała wszelkie powody, by spocząć na laurach. Ale… zespołu nie zatrzymała ani ogromna popularność pierwszej płyty, ani mordercze dwa lata w trasie koncertowej, ani zmiany personalne. Wydaje się wręcz, że w roku 2014 Alt-J powrócili silniejsi i pewniejsi swoich muzycznych wyborów. Doskonale poradzili sobie z przekształceniem zespołu w trio. Do nagrania „This Is All Yours” wykorzystali to samo studio, w którym stworzyli debiut. Za konsoletą ponownie usiadł Charlie Andrew. „Nie chcieliśmy wydawać kupy pieniędzy na studio w Los Angeles i zatrudnienie Ricka Rubina”, wyznał szczerze wokalista i klawiszowiec Gus Unger-Hamilton. Sprawdzone sposoby zadziałały. „This Is All Yours” zebrało świetne recenzje, album zadebiutował na pierwszym miejscu UK Top 40 i zyskał nominację do nagrody Grammy dla najlepszego albumu z muzyką alternatywną, a przy okazji okazało się, że z muzyki Miley Cyrus można wyjąć fajne sample. Elektronika, pop, sporo muzycznych eksperymentów to nadal najlepsze określenia charakteryzujące muzykę Alt-J, która bywa trudna w odbiorze, ale ponieważ jest autentyczna, pozwala grupie zapełniać największe obiekty koncertowe w Anglii, a za Atlantykiem budować coraz mocniejszą pozycję. Oczekiwani także w Polsce, z utworami z „This Is All Yours”, pojawią się w lipcu na Open’erze!
Jonny Greenwood & London Contemporary Orchestra
Historia klasycznych wykonań muzyki współczesnej na Open’erze sięga 2012 roku, kiedy przed wielotysięczną publicznością Krzysztof Penderecki z towarzyszeniem orkiestry AUKSO zaprezentował „Ofiarom Hiroszimy – Tren” oraz „Polymorphię”. Latem 2013 na Open’erze usłyszeliśmy jedno z największych dzieł Steve’a Reicha „Music for 18 Musicians”. Oba festiwalowe wieczory łączyła postać Jonny’ego Greenwooda – gitarzysty Radiohead. Za pierwszym razem orkiestra AUKSO wykonała dwie kompozycje Greenwooda: „Popcorn Superhet Receiver” i „48 Responses to Polymorphia”, a rok później muzyk pojawił się osobiście, prezentując swoją własną interpretację reichowskiego „Electric Counterpoint”, doskonale ocenioną przez krytyków i znawców muzyki współczesnej. Na przyszłorocznym Open’erze Greenwood pojawi się zarówno jako kompozytor, jak i wykonawca. Wspólnie z London Contemporary Orchestra wykona program, na który złożą się fragmenty kompozycji Greenwooda powstałych na potrzeby filmów „Aż poleje się krew” (There Will Be Blood), „Mistrz” (The Master) i „Norwegian Wood” oraz prace klasyków muzyki współczesnej: Philipa Glassa, Michaela Gordona oraz Xenakisa. Każdy z planowanych na przyszły rok koncertów – a będzie ich zaledwie kilka – będzie miał unikalny program. Przedsmak współpracy gitarzysty Radiohead i londyńskiej orkiestry dostaliśmy kilka tygodni temu, kiedy muzycy wzięli udział w sesji dla Boiler Room, po raz pierwszy w historii prestiżowego cyklu prezentując muzykę inną od elektroniki i alternatywy. W wywiadzie przeprowadzonym przy okazji tego występu Greenwood, komentując swoją współpracę z LCO, wyznał: „To ekscytujące, ponieważ wszystko może się zdarzyć.” Na 7 miesięcy przed kolejną wizytą Greenwooda na Open’erze czujemy dokładnie to samo. I już dziś wiemy, że będzie to jedno z największych muzycznych wydarzeń 2015 roku.
St. Vincent
Pierwsza artystka Open’era 2015 współpracowała z tak różnymi artystami jak David Byrne, Bon Iver czy grupa Swans. Jeździła we wspólne trasy z Arcade Fire, The National i The Black Keys. Nagrała cztery znakomite płyty, z których ta najnowsza – „St. Vincent” – znalazła się na pierwszym miejscu albumów roku 2014 wg tygodnika NME. Poznajcie St. Vincent -przyszłość muzyki alternatywnej i jedną z najważniejszych współczesnych artystek na światowej scenie! Karierę zaczynała w zespole The Polyphonic Spree, który na początku ubiegłej dekady wyróżniał się na tle młodych gwiazd muzyki niezależnej kilkunastoosobowym składem ubranym w białe szaty. W tej chóralno-rockowej komitywie Annie była gitarzystką. Na krótko trafiła także do równie obszernego składu koncertowego Sufjana Stevensa i z bagażem doświadczeń scenicznych oraz niezłymi pomysłami, w 2006 roku nagrała debiutancki album. Staż u gwiazd amerykańskiej alternatywy w dość oczywisty sposób wpłynął na brzmienie „Marry Me”. Barokowe rozpasanie instrumentarium użytego do nagrania debiutu (na większości grała sama Clark!) portal Pitchfork skomentował słowami: „Pokora nie jest pierwszym słowem, które przychodzi na myśl podczas słuchania tego albumu”. Płyta dobrze wpisywała się w kontekst aktualnych nagrań Arcade Fire czy The Decemberists. Swój drugi album „Actor” St. Vincent wydała już w prestiżowym 4AD, dzieląc się obowiązkami z innymi muzykami. Płyta trafiła do wielu zestawień podsumowujących rok 2009 i sprawiła, że o projekcie Annie Clark stało się głośno. Jeszcze lepiej poradziła sobie intymna i bardziej ascetyczna „Strange Mercy” wydana w 2011. Nie sposób wymienić wszystkich wyróżnień, jakie St. Vincent otrzymała za te płytę. Jednym z nich była propozycja współpracy złożona przez legendarnego Davida Byrne’a. Ich wspólny album „Love This Giant” był szeroko komentowanym wydarzeniem muzycznym 2012 roku i paradoksalnie najbardziej nierówną pozycją w dyskografii artystki. Do solowego nagrywania Clark wróciła w 2013 roku. Efektem stał się imienny album, który aktualnie zamyka prawie każde muzyczne podsumowanie 2014 roku. W rankingu krytyków również zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając „To Be Kind” Swans – płytę, na której zresztą Clark pojawia się gościnnie. Kilka dni temu odebrała pierwszą nominację do Grammy. Czy w lipcu na Open’erze będziemy gościć autorkę „Najlepszej płyty z muzyką alternatywną”? Dla nas nawet bez charakterystycznego pozłacanego gramofonu St. Vincent jest zwyciężczynią.